140x200 Update

Poznaj moich Spartan (2008)

Meet the Spartans

Recenzje

Czy ktoś mi zwróci utracony czas?

2008-10-02 | Timothy | 2/10 | 6 z 10 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Do obejrzenia "Meet the Spartans" podszedłem z pewnym dystansem. Jako że jestem wiernym fanem parodii, najnowszy film Jasona Friedberga i Aarona Seltzera był dla mnie pozycją niemalże obowiązkową, lecz wiedziałem, że jest to film twórców średniej "Komedii Romantycznej" i kretyńskiego "Wielkiego Kina". Nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że także i w przypadku parodii filmu "300" będę miał na co narzekać. No i niestety, moje obawy się spełniły.

"Meet the Spartans" jest parodią hitu Zacka Snydera, pt. "300". Przyznam szczerze, że film ten spodobał mi się bardzo i liczyłem na to, że szybko powstanie parodia tego dzieła. Tylko dlaczego za ten projekt wzięło się 2 z 6 scenarzystów "Strasznego Filmu"?

Film przedstawia historię Leonidasa, który postanawia walczyć z Persami ze swoją drużyną odważnych Spartan. Tylko dlaczego jest ich razem aż 13? Dlatego, że w filmie parodiowanym było ich 300. Wojowniczy Spartanie nie wiedzą, że Persowie mają po swojej stronie takich żołnierzy, jak: Rocky Balboa, Ghost Rider i garbata Paris Hilton.

Dzieło to jest całkowitą parodią wyżej wspomnianego dzieła Zacka Snydera, lecz by ośmieszyć inne hollywoodzkie produkcje filmowe, sparodiowano także takie hity jak: "Ghost Rider", "Transformers", "Rocky", "Spider-Man 3", "Shrek Trzeci" i tak dalej. Nie żeby było w tym coś dziwnego, tylko że Jason Friedberg i Aaron Seltzer wcale tych filmów nie parodiują. Wsadzili po prostu postacie z tych filmów, jak choćby Rocky'ego i Ghost Ridera kompletnie bez żadnego sensu, i w ten sposób "Meet the Spartans" parodiuje znane hollywoodzkie hity. Akurat.

Najgorsze (a może najlepsze?) jest to, że nie mogę wymienić żadnych plusów tejże produkcji. Co może ratować ten durnowaty film? Całkiem dobra scenografia? Seksowna Carmen Electra czy Kevin Sorbo z "Herkulesa"? Niestety - aktorzy którzy, choć popularni, nie wykazali się dobrą grą aktorską - nie mogą ratować tego debilnego dzieła. Wad ma za to całkiem sporo - żarty bezsensowne i nieśmieszne, dzięki nim na twarzy widza pojawia się wyraz zażenowania. Wybór pierwszych lepszych aktorów do ról drugoplanowych też nie był dobrym posunięciem. No i całkowicie oklepany scenariusz - dłuży się niemiłosiernie, widz który zna się na tego typu filmach, w połowie będzie chciał zakończyć swoje katusze. Całkowita strata czasu.

Na zakończenie recenzji mogę jedynie ostrzec wszystkich: "Meet the Spartans" to kompletna klapa. Dla widza bez gustu, film będzie prawdziwym rarytasem. Mimo dwóch scen, po których wykrzywią się usta na znak uśmiechu, nie ma w tym filmie nic ciekawego. Jednym słowem: Odradzam.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Poznaj moich Spartan (2008)

    Poznaj moich Spartan (2008) — 14

    Film w reżyserii twórców Komedii Romantycznej i Wielkiego kina przedstawiają Poznaj moich Spartan, kolejną parodię z 300 na czele. Bohaterem filmu jest odważny Leonidas, który chce poprowadzić grupę swoich trzynastu...

  • 21x30

    mirob1

    2011-04-05

    straszne

    Tragiczne badziewie

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    juskowiak

    2010-04-19

    Naprawdę niezła parodia.

    Pedałkowaci Spartanie, watek z Borata, do tego Lohan, Spears i Hilton bez majtek...kilka naprawdę fajnych scen. 6/10.

    20 odpowiedzi

    magda1989

  • Avatar-icon

    Karina85

    2009-10-16

    koszmarne dno

    Cały film czekałam że zdarzy się coś smiesznego a poza kilkoma wątłymi scenkami nie było nic,nie chce pisać ze to humor dla kretynów by kogoś nie obrażać,ale takie myśli nasuwały mi się pierwsze w ...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    majak01

    2009-09-04

    ...

    Moim zdaniem powinno się zaprzestać robienia parodii na siłę, bo wychodzi to co najwyżej marnie... W tym filmie nie ma się z czego śmiać, chyba, że z ludzkiej głupoty i wymysłów scenarzysty. Omijać...

    0 odpowiedzi

  • Avatar-icon

    osina

    2009-08-20

    jedna wielka irytacja

    film ogromnie irytuje swa glupota i NIE JEST SMIESZNY!jedyne co mi w tym filmie pasowalo to to ze zobaczylem w nim herkulesa(kevin sorbo)pasowal tal jak ulal.Nie dlugo pewnie wystapi w teledysku ja...

    0 odpowiedzi