Trochę się obawiałem obejrzec ten film, bo trochę się nasłuchalem jaki on słaby i jak od niego oczy bolą, ale nawet miło się zaskoczyłem :) ujęcia kamer robiące piruety i obracające się o 360 stopni, w sumie aż tak strasznie nie przeszkadzają i fabuła nawet ciekawa ;] ale mimo wszystko chyba wolałbym statyczną kamerę :P hmmm dużo akcji w tym filmie, ale napięcia prawie zero i jakiegoś specjalnego klimatu nie poczułem, może to wina jednego z moich głośników, który ostatnio szfankuje… w sumie warto oglądnąc i przydałby się jakiś “Cloverfield 2” by wyjaśnic tą całą sprawę :P

7-/10

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani w żadnym innym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.