140x200 Update

Recenzje

W świecie bez emocji

2008-08-14 | Trophy | 10/10 | 6 z 8 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Myślą, która ciężko przechodzi mi przez gardło jest to, że Kurt Wimmer cztery lata po powstaniu "Equilibrium", wyreżyserował tragiczny "Ultraviolet", którego nie można nawet zaliczyć do obrazów przeciętnych. Widoczne jest jego zamiłowanie do fabuły mającej miejsce w przyszłości, chociaż dopiero nakręcił dwa filmy. Poprzez połączenie niektórych schematów z "Fahrenheit 451" i skorzystanie z lektury Georga Orwella "Rok 1984", Wimmer zafundował sobie historię, którą widzowie uznają za oryginalną. Widać również, że reżyser zapoznał się z "Matrixem" Wachowskich.

Akcja "Equilibrium" dzieje się w przyszłości. Minęła III Wojna Światowa. Ludzie pragnąc żyć w spokoju, zażywają codziennie Prozium - lek pozbawiający jakichkolwiek uczuć. Jeśli znajdzie się ktoś, kto nie będzie zażywał regularnie swoich dawek, zostanie skazany na śmierć. Żyją oni w państwie zwanym Librią. Nie odczuwają strachu, miłości, złości, zazdrości, bowiem uważają, iż to właśnie uczucia powodują, że ludzie stają się gorsi. Zabronione jest również czytanie książek, posiadanie obrazów, czy innych pamiątek. Klerycy, zajmują się tropieniem takowych ludzi. Jednym z nich jest John Preston, który posiada najwyższą rangę. Jest najlepszy w swojej specjalizacji. Odczuwa ludzkie emocje... Jednak nie biorąc wyznaczonej dawki, Preston odkrywa nowy świat, całkiem inny niż ten, w którym żył do tej pory.

Pomimo tego, iż "Equilibrium" powstało pod wpływem czegoś podobnego, jest to obraz, którego nie można pominąć. Fani kina science-fiction na pewno nie będą rozczarowani. Bardzo efektowne sceny akcji są tutaj dużym atutem. Wykonane są precyzyjnie i co najważniejsze płynnie. Użyto małej ilości efektów specjalnych. Nadaje to większej realności. Najciekawsze jest to, iż praktycznie wszystkie sceny walk zostały nagrane za pierwszym razem. Trzeba przyznać, że wygląda to bardzo przyzwoicie. W scenariuszu nie zabrakło intrygujących kwestii, które bardzo dobrze wpływają na odbiór produkcji Kurta Wimmera.

Aktorstwo jest prawie bez zarzutu. Christian Bale z poważną mimiką twarzy wciela się w postać bezwzględnego kleryka. Do twarzy mu w czarnym ubraniu a'la Neo. Ostatnie sceny z jego udziałem, to gra na bardzo wysokim poziomie. Trzeba zwrócić uwagę na postać Seana Beana, który jest bardzo utalentowanym aktorem. Przekonująco ukazał nam rozterki swojego bohatera. Emily Watson jest tutaj tylko dodatkiem. Czy w prawie każdym filmie musi pojawić się wątek miłosny? Pytanie retoryczne. Mamy także Taye'a Diggsa z uroczym uśmiechem.

Kurt Wimmer wyreżyserował obraz z klimatem. Czasami zaczynamy się zastanawiać, jakby nasze życie wyglądało, gdybyśmy byli wyzwoleni od wszelakich uczuć. Oczywiście odpowiedzi na to pytanie nie da się uzyskać, ponieważ niemożliwe jest zatrzymanie ludzkich emocji. Smaczku dodaje także piękna scenografia Librii. Wszystko utrzymane w surowej prostocie, a jednocześnie nie pozbawione nowoczesności. Wielbicieli dobrze wyważonych scen akcji i widowiskowych walk chyba nie muszę dalej zachęcać.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie

Futurystyczna wizja świata "doskonałego" rodem z Orwella.

2007-12-03 | ProZak | 9/10 | 6 z 9 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Equilibrium to futurystyczna wizja świata "doskonałego", świata w którym zakazano wszelkich przejawów emocji, gdyż jak uznano, stanowią one źródło wojen, morderstw i innych przestępstw. Aby utrzymać taki "bezuczuciowy" stan, ludność musi kilka razy dziennie zażywać potężny medykament, zwany Prozium, który likwiduje emocje. Jednak jeśli ktoś odmówi przyjmowania leku, do akcji wkracza specjalny oddział policji, wyszkolonej w zwalczaniu tzw. uczuciowców. Elitarna jednostka zabójców to Klerycy Grammatonu. Trenowani w sztuce walki gun-kata, która opiera się na analizowaniu i przewidywaniu ruchów przeciwnika, stają się praktycznie nietykalni. Film przedstawia historię jednego z Kleryków, wysoko postawionego, wierzącego w system Johna Prestona. Pewnego dnia, w wyniku przypadku, sam nie zażywa obowiązkowej dawki Prozium. W niedługim czasie John doświadcza istnego szoku, dowiaduje się jak to jest czuć, powoli odkrywa nowy ( obcy dla niego ) świat. Stopniowo kleryk najwyższej rangi zaczyna być "uczuciowcem". Ten który prześladował, sam staje się prześladowany. Jednak będac na tak wysokim stanowisku musi starannie skrywać swoje prawdziwe emocje. Z pomocą ruchu oporu postanawia wyeliminować rząd Librii, obalić system i uwolnić ludzi spod wpływu Prozium...

Equilibrium to typowa antyutopia. Znajdziemy tu nawiązania do takich klasyków jak "1984" Orwella czy "451 stopni Fahrenheita" Bradbury'ego. Rządzący Librią Ojciec nasuwa skojarzenia z Wielkim Bratem lub Stalinem. Film ten, cytując Dariusza Wojtczaka, można nazwać Inkwizycją w kostiumie Futuro.

W filmie możemy zobaczyć widowiskowe pokazy walki. Futurystyczna sztuka walki - gun-kata, to połączenie stylu Kung Fu i stosowania broni palnej. Dzięki temu broń jest idealnym przedłużeniem ciała i można nią władać na niezwykłe sposoby. John Preston będąc w filmie mistrzem tej sztuki, stał się praktycznie niezniszczalnym człowiekiem.

W Equilibrium można też dostrzec wiele podobieństw do Matrixa. Mianowicie John wygląda prawie jak Neo, też nosi czarny płaszcz i podobną fryzurę, jest człowiekiem "omijającym kule" i widowiskowo fruwa podczas walk.

Podsumowując Equilibrium to bardzo dobry film, posiadający spójną fabułę, dobrą muzykę i widowiskowe sceny (bez nadmiaru efektów specjalnych).Polecam.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Equilibrium (2002)

    Equilibrium (2002) — 8

    W państwie Libria zawsze panuje pokój między ludźmi. Zasady funkcjonowania systemu libriańskiego są proste. Jeżeli będziesz się cieszyć - trafisz do aresztu. Jeśli będziesz płakać - przedstawiciele prawa...

  • 21x30

    rast26

    2010-10-21

    Polecam!!!

    w sumie to nie mam co tu za wiele pisac bo patrzac na opisy (same pochlebstwa) napewno nie dodał bym czegos nowego naprawde dobry film

    0 odpowiedzi

  • Avatar-icon

    ZoolanDerek

    2010-04-01

    Państwo totalitarne...

    ...to właśnie przedstawia ten film. Pomysł na produkcję był świetny, jednak sama realizacja... no cóż... nie zachwyciła mnie. Głównie ze względu niedopracowania scenerii. Sama gra aktorów na wysoki...

    1 odpowiedź

    Penny

  • 21x30

    marcin_marcinek

    2010-03-03

    Equilibrium

    Dobry film z morałem ,moja ocena 9/10

    1 odpowiedź

    Karina85

  • Avatar-icon

    Bourgeoisie

    2008-12-04

    Za każdym razem...

    ...jak go oglądam ,można odkryć coś nowego ^^

    1 odpowiedź

    mysza_007

  • 21x30

    mysza_007

    2008-10-11

    no nie wierzę.....

    właśnie się zaczyna na TV PULS (wtf??..tv puls!!! nigdy nie poświęciłem nawet minuty czasu na tą tv , a tam takie filmy lecą))....jak ktoś nie oglądał i lubi sci-fi to nie może przegapić tego filmu...

    6 odpowiedzi

    Marcin_Moszyk