140x200 Update

Recenzje

Porwana z objęć ojca

2009-03-14 | zgrud | 10/10 | 4 z 11 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Nie ukrywam, że jest wielkim fanem kina francuskiego, a w szczególności twórczości Luca Bessona. Jest on wszechstronnym filmowcem, dla którego bajki, komedie czy sensacje nie są obce. Na każdy kolejny jego film czekam z niecierpliwością. Luc jest „płodnym człowiekiem”, co roku na ekranach kinowych gościmy produkcję opartą na jego scenariuszu. W 2008 roku światło dzienne ujrzało jego kolejne dzieło zatytułowane „Uprowadzona”. Reżyserem filmu jest Pierre Morel, z którym Besson pracował przy „13 Dzielnicy”. Współtwórcą scenariusza jest Robert Mark Kamen, bez pracy którego nie powstałyby takie dzieła jak „Piąty Element”, „Pocałunek Smoka” czy „Transporter”. Można być pewnym, że ci trzej panowie razem mogą dużo zdziałać i zawsze będzie to na najlepszym i najwyższym poziomie.

„Uprowadzona” (dystrybutor Monolith Video) opowiada pełną przemocy i okrucieństwa historię, która tak naprawdę może przydarzyć się każdemu. Głównym bohaterem jest Bryan (w tej roli irlandzki aktor Liam Neeson – „Lista Schindlera”, „Kinsey”), emerytowany agent służb specjalnych, którego życie nie oszczędziło. Przez charakter wykonywanej pracy często zaniedbywał swoją rodzinę, co w konsekwencji doprowadziło do rozwodu i smutnej, szarej samotności. Jego żona Lenore (Famke Janssen – „X-men”) wraz z córką Kim (Maggie Grace – „Zagubieni”) rozpoczynają nowe życie u boku wpływowego i bogatego finansisty Stuarta. Te okoliczności sprawiły, że stosunki ojca z córką bardzo się ograniczyły, a z czasem stały się wręcz minimalne. Bryan pomimo zaistniałej sytuacji stara się robić wszystko, aby całkowicie nie stracić kontaktu z Kim. Na siedemnaste urodziny młoda dziewczyna otrzymuje oryginalny prezent – wraz z przyjaciółką Amandą będą podążać śladami zespołem U2 po ich europejskiej trasie koncertowej. Bryan, który ma wręcz obsesję na punkcie bezpieczeństwa, a w szczególności swojej jedynej córki, temu pomysłowi początkowo powiedział stanowcze „nie”. Jego dawna praca nauczyła go, że nikt nigdzie nie może czuć się pewnie, a w zwłaszcza młoda dziewczyna, będąca bez opieki kogoś dorosłego na nieznanym sobie terenie. Widząc jednak, że Kim bardzo zależy na tym wyjeździe, wyraża zgodę, chociaż w głębi serca jest pełen obaw. Pierwszym punktem podróży było miasto wina i żabich udek, piękny i urokliwy Paryż. Kolejny raz sprawdza się święta prawda, że rodziców powinno się bezwzględnie słuchać, a ich, nie zawsze słuszne dla młodych mądrości, znajdują pokrycie w rzeczywistym świecie. Po kilku godzinach pobytu w stolicy Francji, życie dziewczyn zamienia się w koszmar. Zostają one uprowadzone przez albańskich handlarzy żywym towarem, którzy w ciągu zaledwie 96 godzin zamierzają je sprzedać jednemu z tysięcy domów publicznych. Bryan bez namysłu wyrusza w poszukiwaniu swojej ukochanej córki, a czasu na jej odnalezienie ma niewiele.

„Uprowadzona” to jeden z najlepszych filmów w dorobku Luca Bessona. Jestem jego fanem i ktoś może mi zarzucić brak obiektywności w ocenie jego produkcji. W rzeczywistości tak nie jest, gdyż traktuje go na równi z innymi filmowcami. Fabuła jest może prostolinijna, bez zawiłości i nie zmusza do wytężania umysłu podczas oglądania. W tym przypadku najważniejsza jest forma i sposób jej przedstawienia, co zostało dopracowane do perfekcji. „Uprowadzona” to świadectwo dobrego kina akcji, które pozbawione jest niedorzeczności i wysublimowanych efektów specjalnych. Naturalnie są charakterystyczne dla kina sensacyjnego takie elementy jak: samochodowe pościgi, strzelaniny czy walki na pięści i noże. Każdy z nich jest w umiarkowanej ilości i żaden nie góruje nad pozostałymi. Na największe uznanie zasługuje postać Bryana. Z jednej strony mamy kochającego, uczuciowego i sentymentalnego ojca, który chce poprawić swoje stosunki z córką, aby nie stracić jej na zawsze. Z drugiej mamy bezwzględnego, dobrze wyszkolonego zabójcę, któremu nikt i nic nie jest w stanie stanąć na drodze w odnalezieniu porwanej Kim. Zlikwiduje nawet przyjaciela, aby odnaleźć właściwą drogę, która zaprowadzi go do córki. Film pokazuje wielką determinację ojca, który pokona naprawdę wszystko, żeby osiągnąć cel. Porusza także haniebny proceder handlu żywym towarem, z którym dotychczas nikt nie może sobie poradzić. Gdyby było więcej takich ludzi jak Bryan świat byłby z pewnością dużo lepszy. Żyjmy nadzieją, że kiedyś wszyscy ludzie odpowiedzialni za tak brutalne poniżanie kobiet zostaną schwytani i w odpowiedni sposób potraktowani.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Uprowadzona (2008/I)

    Uprowadzona (2008/I) — 26

    Bryan (Liam Neeson) jest byłym szpiegiem, który ma 17-letnią córkę. Dziewczyna bardzo chce pojechać do Paryża i ojciec przyzwala jej na to pod pewnymi warunkami. Pewnego dnia córka Bryana dzwoni do niego i płaczliwym...

  • 21x30

    leosia28

    2011-12-04

    6/10

    Zgadzam się,że film jest dobry i wart obejrzenia ale nie jest rewelacyjny.Ojciec,który rozwala pół Paryża i morduje większość ganku w pojedynke,to podlatuje pod Chucka Norisa itp.Film jest fajny i ...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    justangel

    2011-06-24

    6/10

    Nie mam bladego pojęcia skąd aż takie wysokie oceny filmu i opinie, że to arcydzieło... Jak dla mnie takie opinie to gruba przesada. Film jest całkiem dobry, ale nie genialny. Owszem trzyma w napi...

    2 odpowiedzi

    ferhin2

  • 21x30

    marcin_marcinek

    2011-04-27

    TO JEST DOPIERO ARCYDZIEŁO 10/10

    mogę polecić super nie nudziłem się ani sekundy ,trzyma w napięciu

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    Piotrek

    2011-01-25

    [10/10] Pozytywne zaskoczenie

    Oglądając ten film nie liczyłem na wiele - chciałem tylko solidnego kina z dużą ilością akcji. To co otrzymałem przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Film jest genialny. Jednym zdaniem - to trzeb...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    rast26

    2010-10-21

    8/10

    Dobry film warto na niego zerknąc akcja trzyma sie kupy gra aktorska dobra polecam

    0 odpowiedzi