140x200 Update

Człowiek pies (2005)

Danny the Dog

Recenzje

Kiedy człowiek traci swoje człowieczeństwo...

2006-08-05 | CoRey | 8/10 | 4 z 6 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Każdy z nas może się poszczycić czymś takim jak człowieczeństwo. Chodzimy do pracy, szkoły czy domu spokojnej starości i normalnie funkcjonujemy. Rozmawiamy, czujemy i uważamy się za ludzi cywilizowanych. Ale co by się stało, gdyby ktoś z nas został pozbawiony tych uczuć, tego człowieczeństwa? Gdyby przyszedł pewien bogaty pan i postanowił zrobić z nas np. pieska? I to jeszcze zanim zaczęlibyśmy myśleć - w wieku 'szczenięcym'? Najprawdopodobniej powstała by taka hybryda jak "Człowiek Pies"...

"Danny the Dog" ("Człowiek pies'') to również taka hybryda, tyle że gatunkowa. Ciężko powiedzieć, czy jest to bijatyka, dramat czy może thriller. Jest to raczej mix tych wszytkich gatunków. Wróćmy do konkretów: Danny od dziecka wychowywany jest przez gangstera Barta. Traktuje go on jak psa, zakłada mu obrożę i bierze z nim udział w pojedynkach na śmierć, życie i pieniądze. Danny myśli, że to jedyna możliwość życia, jednak pewnego dnia spotyka niewidomego stroiciela fortepianów. Pokazuje mu on inny sposób na życie, ale aby je na dobre zacząć najpierw trzeba rozprawić się z przeszłością.

Może coś o grze aktorów. Główną rolę gra tutaj Jet Li. Szczerze powiedziawszy zdziwiłem się, iż taki gwiazdor kina kopanego zagrał z taką dozą emocji. I to smutnych emocji. Sprawdza się on zarówno w scenach walki jak i w scenach spokojniejszych. Przypomina mi się analogiczna sytuacja z Jimem Carrey'em. Wydawało się, że jest skazany na głupie komedyjki do końca życia póki nie zachwycił swoją dramatyczną rolą w "Truman Show". Może Jet Li też potrafi coś poza bezmyślną walką? Jeszcze lepiej zagrał Morgan Freeman w roli niewidomego stroiciela fortepianów. Czuć w nim poczciwość oraz chęć pomocy Danny'emu. Zdaje się, iż Freeman jest jak wino - im starszy tym lepszy. Bob Hoskins również fantastycznie oddał dwulicowość Barta. W pewnym momencie nawet widz zaczyna zastanawiać się: "Zaufać mu czy nie?". Aktorstwo to jaśniejszy aspekt filmu.

Film można podzielić na dwie części: sceny walki oraz 'nowe życie Danny'ego'. Te pierwsze stoją na bardzo wysokim poziomie. Danny skacze, wygina się i kopie w stylu Bruce'a Lee (oczywiście sporo mu do niego brakuje). Swoją rolę odegrał montaż który jest bardzo dynamiczny. Za to sceny spokojniejsze są bardzo pocieszne, niekiedy wzruszające. W tym miejscu duże brawa należą się scenarzyście - może scenariusz nie jest specjalnie skomplikowany, lecz jest ciekawie poprowadzony, a przede wszystkim potrafi zaciekawić. Z całym szacunkiem dla twórców "skomplikowanych" filmów, ale to jest chyba najważniejsze.

Jednak film należy pochwalić przede wszystkim za to, że połączył elementy filmu sensacyjnego oraz dramatu w taki sposób, iż nie mamy przesytu ani pierwszego ani drugiego. Aktorstwo dobre, scenariusz i montaż też, muzyka nie przeszkadza. Czemu więc ósemka? Dlatego, że ma wielkiego konkurenta. "Człowiek Słoń" - film bardzo podobny jeśli chodzi o fabułę, jednak nim na prawdę można się wzruszyć i pozostaje w pamięci na długo. O "Człowieku Psie" zapomina się szybko. Gdy kolega spytał się mnie miesiąc po obejrzeniu o ten film powiedziałem "No, taki niezły dramat akcji". I nie pamiętałem już tego chłodu na sercu, kiedy Danny został znowu porwany, ani szczęścia kiedy nareszcie powrócił na stałe do swojej nowej rodziny. A szkoda...

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Człowiek pies (2005)

    Człowiek pies (2005) — 2

    Danny to dorosły mężczyzna o umyśle dziecka. Nie potrafi odróżnić zła od dobra, nigdy nie zaznał rodzinnego ciepła. Od początku jego opiekun Bart uczy go zabijania i okrucieństwa. Danny traktowany jest przez...

  • 21x30

    majak01

    2009-12-17

    8/10

    Bardzo dobry film z dużą dawką pełnowartościowej akcji. Jet Li i Morgan Freeman jak zwykle na wysokim poziomie. Polecam.

    1 odpowiedź

    Magic

  • 21x30

    Odi

    2009-10-08

    9/10

    Film jest bardzo, bardzo fajny, dużo akcji i uczuć ciekawe połączenie. Dla mnie mocna 9.

    1 odpowiedź

    derik1984