Jestem legendą (2007)

I Am Legend

Recenzje

Szkoda materiału

2009-08-27 | Matejsoner11 | 4/10 | 1 z 7 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Horrorów o globalnej zagładzie ludzkości było już naprawdę dużo. Jedne były lepsze, drugie gorsze. Częściej jednak ze wskazaniem na to drugie. Niestety, film Francisa Lawrence'a zalicza się raczej do tych nieudanych. Taka prawda. I nic jej już nie zmieni. Chyba, że powstanie jakiś równie "genialny" sequel. Bez Willa Smitha, który jako tako ratował ten obraz. I chociaż Will bardzo się starał, to nawet tak dobra rola nie była w stanie poprawić jakości całego filmu, który jest jednym słowem słaby. Sorry, Winnetou: jestem wielkim fanem tego typu filmów i na ten szykowałem się już od dawna. Srodze się zawiodłem. Przykro mi z tego powodu, bo po reżyserze, który nakręcił niezłego "Constantine'a" można było się spodziewać trochę więcej.

Film ten nie jest oczywiście typowym przedstawicielem gatunku. Owszem, wyróżnia się nieco na tle innych, lecz wciąż pozostawia wiele do życzenia. Z tak dobrego tematu można było wyciągnąć o wiele więcej. Twórcom jednak zdecydowanie się ta sztuka nie powiodła. Być może przerósł ich ogrom oczekiwań producentów. Powodów może być naprawdę dużo. Ważny jest skutek tych wszystkich działań twórców. Przeciętny horror sc-f, z niezłymi efektami specjalnymi i jak już wspominałem, świetną rolą Smitha. Przebój kinowy może i tak. Dobry film już absolutnie nie.

W roku 2009 szczepionka na raka, która była przełomem w nauce, zmutowała i przekształciła się w groźnego dla ludzi wirusa, zamieniającego ich w żądne krwi pobratymców bestie. Większość ludzkości zostaje zarażona, bądź po prostu zjedzona. Naukowiec Robert Neville jest jedynym człowiekiem na Ziemi, który w jakiś sposób jest odporny na wirusa. Mieszka w całkowicie opustoszałym Nowym Jorku, gdzie broni się co noc przed łaknącymi jego krwi mutantami. Próbuje te opracować szczepionkę na wirusa. Wkrótce spotyka pewną kobietę, która przywraca mu nadzieję na to, że gdzieś nadal mieszkają normalni ludzie.

Wydanie DVD zawiera kilka ciekawych dodatków, jak alternatywne zakończenie, czy komiksowy filmik. W tym punkcie bez zarzutów. Jak już wspominałem, gorzej z fabułą, która jest wręcz dziecinnie naiwna i przewidywalna. Szkoda tylko dobrego materiału. A w ogóle, to obraz powinien być co najmniej o pół godziny dłuższy, aby zaspokoić potrzebę odbiorców. Takie odniosłem wrażenie.

"Jestem legendą" to film, którego na pewno nie będę polecał koneserom dobrego kina. Bo nawet nie ma co polecać. Natomiast miłośnikom horrorów akcji i Willa Smitha, obraz ten na pewno szybko przypadnie do gustu.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie

Samotność, strach i wiara w lepsze jutro

2008-11-15 | piotrek681 | 4/10 | 1 z 14 osób uważa tę recenzję za użyteczną

Po szumnych zapowiedziach, przekonującej reklamie, ciekawym plakacie i dodatkowo zachęcony pozytywnymi opiniami znajomych zdecydowałem się obejrzeć film Jestem legendą z Willem Smithem w roli głównej, za którym powiedziawszy szczerze nie przepadam.

W filmie tym została przedstawiona historia Roberta Neville'a, który w 2012 roku żyje samotnie w opustoszałym przez śmiercionośny wirus Nowym Jorku. Stara się znaleźć szczepionkę przeciwko zarazie, na którą sam z niewiadomych przyczyn nie zachorował. Codziennie walczy o przetrawianie w świecie opanowanym przez nieodporne na promieniowanie ultrafioletowe “istoty”, które już nie zachowują się jak ludzie. Jego jedynym towarzyszem jest pies Sammantha, który pomaga mu w zdobywaniu pożywienia.

Fabuła jest nieciekawa, ale poziom efektów specjalnych nie zadowoli niestety żadnego widza. Przecież obecnie dostępna jest bardzo zaawansowana technologia, tylko widocznie nie każdy twórca potrafi ją w pełni wykorzystać. W niektórych momentach miałem wrażenie, że uczestniczę w którejś z kiepskich gier komputerowych, bądź marnym filmie animowanym.

Przez prawie cały film miałem wrażenie, że film ten to płytka, nieciekawa opowieść o walce człowieka z armią pożerających wszystko co żywe stworzeń. Można było zobaczyć podobne sceny w Resident Evil. Lecz po obejrzeniu całości i przemyśleniach doszedłem do wniosku, że film porusza tematykę ludzkiej psychiki.

Fanom filmów grozy raczej nie polecałbym tej produkcji, ponieważ nie jest to film z tego gatunku i byliby zawiedzeni. Natomiast jeżeli przyjdzie nam ochota na obejrzenie filmu dotykającego głębszych sfer naszego jestestwa to polecam właśnie Jestem legendą.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Jestem legendą (2007)

    Jestem legendą (2007) — 39

    Rok 2009. Szczepionka na raka zabiła 90% ludzi, a resztę zamieniła w krwiożercze wampiry. Robert Neville - ostatni żyjący człowiek w Nowym Jorku za dnia poszukuje leku, aby mutanty znowu stały się normalnymi...

  • 21x30

    PARADOKS15

    2011-03-07

    film zasługuje na pochwałe

    to jest film który moim zdaniem trzeba obejrzeć, fabuła genialna a koniec filmu jest niezły

    0 odpowiedzi

  • Avatar-icon

    Karina85

    2010-12-22

    Rewelacja,rewelacja i jeszcze raz rewelacja!!! 10/10

    Niesamowity film zreszta jak kazdy z willem smithem,uwielbiam filmy z nim zawsze nawiazuja do czegos wiecej i prowadza do przemyslen,naszczescie on gra tylko w dobrych filmach,polecam ten film kazd...

    4 odpowiedzi

    Kruczyslaw

  • 21x30

    rast26

    2010-10-21

    6/10

    Moze byc arcydzieło to nie jest ale film ktory mozna ogladnac i po zakonczeniu seansu nie zalowac zmarnowanego czasu

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    szczotmaster

    2010-08-03

    Rewelacji nie ma!

    Średnio podobał mi się ten film, jeszcze trochę i bym zasnął. Chociaż końcówka była fajna.Daje 4/10

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    master602

    2010-03-30

    6/10

    film godny obejrzenia

    0 odpowiedzi