140x200 Update

Daybreakers - Świt (2009)

Daybreakers

Recenzje

Genialne połączenie Matrixa i Zmierzchu?

2010-05-16 | Kaseven | 6/10 | 2 z 3 osoby uważa tę recenzję za użyteczną

Takim hasłem reklamowym twórcy postanowili promować swoje dzieło. Ile w nim prawdy? Elementem wspólnym ze Zmierzchem jest zaledwie imię głównego bohatera-wampira Edwarda, natomiast z Matrixem - wątek hodowania ludzi dla energii/krwi. Inne podobieństwa trudno odnaleźć, dlatego wielbiciele tych dwóch filmów mogą poczuć się wpuszczeni w maliny. Komu zatem można polecić tą produkcję?

Akcja Daybreakers rozgrywa się wiele lat po wybuchu tajemniczej epidemii, która zmieniła 95% populacji ludzkiej w wampiry. Aby społeczeństwo mogło przetrwać, nie dotknięci zarazą ludzie są chwytani i hodowani dla krwi. Sytuacja nie wygląda różowo: z upływem lat przy życiu pozostało niewielu zdrowych ludzi, powiększa się deficyt krwi, a wampiry zaczynają głodować. Gwałtownie wzrasta agresja i coraz trudniej utrzymać społeczeństwo w ryzach. Jeśli wampir wypije krew innego krwiopijcy zachodzi u niego mutacja, zmieniająca go w kierującą się instynktami bestię. Naukowcy próbują wynaleźć jak najszybciej substytut krwi, nim wszyscy skoczą sobie do gardeł. Jednym z owych badaczy jest główny bohater, hematolog Ed (Ethan Hawke). Pewnej nocy wracając z pracy wplątuje się w wypadek samochodowy i nawiązuje kontakt z niedobitkami ukrywających się ludzi, którzy proszą go o pomoc.

Twórcom udało się stworzyć ponurą wizję społeczeństwa, w którym dla odmiany to wampiry stanowią większością. Nie ma już ludzi, na których można urządzać krwawe łowy przy świetle księżyca. Wszyscy boją się o swoją przyszłość i głodują, ustawiając się w długiej kolejce do sklepów z krwią po swój dzienny przydział. Nastolatki popełniają samobójstwa, przygnębione faktem, iż nigdy nie dorosną. Zapomnijcie o nadludzkiej sile, zwinności czy niezwykle wyostrzonych zmysłach cechujących inne filmowe wampiry – krwiopijcy z Daybreakers słabo widzą nawet w ciemności. Pozostały kły, złote oczy, wrażliwość na światło słoneczne oraz długowieczność, która w tych okolicznościach nie brzmi już tak zachęcająco. W filmie znalazło się kilka smaczków jak wampirzy menel proszący przechodniów o krew, zmutowane wampiry gnieżdżące się w tunelach pod miastem czy samobójstwo młodej wampirzycy, przemienionej na rozkaz ojca wbrew swojej woli. Co ciekawe, tajemnicza epidemia dotknęła także zwierzęta: eksperymenty naukowe przeprowadzane są na małpach-wampirach, a zarażona fauna leśna przyczynia się do pożarów lasów, stając w ogniu po ekspozycji na słońce.

O ile realia wampirzego świata ciągną ocenę filmu w górę, o tyle fabuła oraz bohaterowie jak na złość próbują zakopać ją pod metrem mułu i jeszcze głębiej. Główny bohater jest postacią bardzo mdłą, o krystalicznie czystych intencjach – ot, kolejny jedyny sprawiedliwy pośród armii złych. Jedynie jego relacje z młodszym bratem (Michael Dorman) przedstawiają się interesująco. Wątek miłosny pomiędzy Edwardem (Ethan Hawke) i Audrey (Claudia Karvan) nie porywa, a Willem Dafoe jako Elivs próbujący rozbawić widza odgrzewanymi dowcipami również nie wzbudza zachwytu.

Na początku akcja Daybreakers rozkręca się dość wolno, momentami prosząc się o kopniaka na rozpęd. Najwyraźniej twórcy postanowili wynagrodzić to nam pod koniec filmu, niespodziewanie serwując totalną rzeź, gdzie krew leje się strumieniami, a wnętrzności latają na prawo i lewo (oczywiście główna para bohaterów wychodzi z tego bez szwanku). Hemoglobina wylewająca się z ekranu bardziej śmieszy tutaj niż przeraża. Nie od dziś wiadomo, że jeśli polować na wampiry, to tylko z kołkami, więc w ruch poszły wszelakie łuki i kusze, a ciała zranionych krwiopijców eksplodują niczym sylwestrowe fajerwerki. Znacznie bardziej pasowałby tutaj pomysł z Czystej krwi, gdzie umierający wampir także wybuchał, ale lepką mieszaniną błon i krwi. Twórcy z jednej strony starali się uzasadnić istnienie wampirów w miarę prawdopodobny sposób (epidemia), ale z drugiej filmowi krwiopijcy nie posiadają odbicia w lustrze - tego nie dokona żaden wirus ani bakteria. Razi również fakt, iż nikt wcześniej nie odkrył lekarstwa na wampiryzm, które okazuje się być zarazem tak proste i pospolite.

Daybreakers do wspaniałości daleko, ale na miano „niezły” moim zdaniem zasługuje. Znudziły się Wam historie o wspaniałych wampirach-kochankach błyszczących w słonecznym świetle lub o bezmózgich bestiach wysysających krew z wszystkiego, co nie uciekało zbyt szybko? W takim razie ten film może być dla Was pewnym powiewem świeżości w wampirze tematyce. Mimo to podczas oglądania trochę boli fakt, iż zmarnowano potencjał, jaki niósł ze sobą oryginalny pomysł na świat, a klimat zabiło momentami tanie kino akcji pełne efekciarstwa.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Daybreakers - Świt (2009)

    Daybreakers - Świt (2009) — 12

    Jest rok 2016. Od 10 lat tajemnicza choroba zmienia ludzi w wampiry. Nowa rasa przejęła dominację na Ziemi. Istoty ludzkie są chwytane i hodowane jak zwierzęta, które mają dostarczać niezbędnego pokarmu. Życie...

  • 21x30

    mirob1

    2011-04-05

    uuu

    No i w koncu wyleczyli wampira

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    TCksp

    2010-10-16

    Całkiem, całkiem

    Nie jestem fanem horrorów, ale ten nawet mi się podobał. Temat wampirów, ale opowiedziany trochę w inny sposób. Można zobaczyć, nie będzie nudy.

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    aro25

    2010-09-28

    mieszane uczucia...., ale bardziej na plus.

    Pomysł oryginalny, fabuła i scenariusz też, ale jak dla mnie zdecydowanie za mało akcji... Sądząc po zakonczeniu bedzie II część... ocena wysoka ze względu na to, że uwielbiam filmy z wampirami 7/10.

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    Czechu

    2010-07-27

    Średni

    liczyłem na coś więcej, film mnie nie porwał. Ogólnie jestem fanem filmów z wampirami, ale tu raczej postawiono na dużą ilość krwi, niż na ciekawy film. Trzeba jednak przyznać, że fabuła dość inter...

    5 odpowiedzi

    justangel

  • 21x30

    ALVAREZ

    2010-05-11

    CIEKAWY SCENARIUSZ...

    Ciekawy scenariusz z dobrą obsadą,ale to wszystko co zasługuje na uwagę.Mogło być o wiele lepiej.Jak dla mnie stanowczo za mało akcji,a zbyt dużo zbytecznych dialogów.Nie tego oczekiwałem w tej pro...

    0 odpowiedzi