140x200 Update

Kochanice króla (2008)

The Other Boleyn Girl

Recenzje

Poruszająca i zarazem świetnie zrealizowana opowieść o siostrach Boleyn.

2009-04-06 | adriano15 | 9/10 | 3 z 7 osób uważa tę recenzję za użyteczną

*** Możliwe spoilery *** Po mojej przygodzie z serialem „Dynastia Tudorów” postanowiłem obejrzeć podobny do niego film jakim z pewnością są „Kochanice Króla”. Powstały na podstawie książki Philippy Gregory obraz od razu przypadł mi do gustu ze względu na fabułę na której się skupiał. Mianowicie chodzi tutaj o życie dwóch sióstr Boleyn - Marii i Anny oraz ich relacje z kontrowersyjnym królem Anglii - Henrykiem VIII. Niezwykle ciekawa historia pełna wielkich namiętności i przekrętów przeplatająca w sobie wiele wątków jest zrealizowana na bardzo wysokim poziomie.

Niewątpliwie najmocniejszą stroną filmu są kostiumy i scenografia, które wręcz przenoszą nas do szesnastowiecznej Anglii. Piękne stroje niezwykle podkreślają typ filmu. Ozdobne suknie sióstr Boleyn czy chociaż futra i ubrania samego króla sprawiają wrażenie oryginalnych, jakby wyjętych wprost z kufrów wyżej wspomnianych historycznych postaci. Scenografia to także bardzo ciekawe wystroje wnętrz zamków i pałaców, jednak nie jest już to urządzone z tak wielkim przepychem jak wcześniej wspomniane kostiumy.

Kolejnym bardzo dużym atutem obrazu jest obsada aktorska. Niewątpliwie na pierwszy plan wysuwa się tutaj Natalie Portman, która w roli Anny naprawdę mnie poruszyła. Przez większość scen widoczna była wielka duma i wyniosłość Anny. Najbardziej pamiętliwym momentem jest scena śmierci królowej, gdy nareszcie wychodzą na jaw jej wszystkie emocje, jednak duma pozostaje do samego końca. Niektóre z nią sceny wręcz wywoływały u mnie dreszcze, a zaś inne wielki podziw dla aktorki, gdyż taka kreacja na długo pozostaje w pamięci. Także postać Marii, którą odegrała Scarlett Johansson wywołała u mnie bardzo pozytywne wrażenia. Muszę przyznać, że wcześniej jakoś nie lubiłem tej aktorki, jednak wraz z rolą jednej z sióstr Boleyn zdobyła moje uznanie, ponieważ to, co zaprezentowała było naprawdę dobre. Dosyć przekonywująco wypadł Eric Bana w roli Henryka VIII. Niepewność i upór monarchy, czyli to, co najlepiej opisuje monarchę zostało pokazane na odpowiednim poziomie. Oczywiście oprócz świetnych kreacji jest też trochę mniej wybitnych. Między innymi jest to rola Any Torrent, która wcieliła się w postać pierwszej żony króla. Aktorka nie pokazała prawdziwej Katarzyny, a tylko jej namiastkę, jakoś postać była bez wyczucia i emocji. Podobnie Mark Rylance jako Thomas Boleyn wypadł bardzo słabo.

Muzyka to także bardzo dobra strona filmu. Niezwykłe melodie świetnie komponowały się z niektórymi scenami. Między innymi, wzruszającą muzykę słyszymy w scenie, gdy Anna zdaje sobie sprawę z tego, że straciła dziecko bądź, gdy umiera. Zaś bardzo dynamiczną, gdy Maria ucieka z dworu.

Pełna historii, niezwykle dynamiczna i wzruszająca opowieść o pozorach i władzy jest połączeniem romansu oraz dramatu historycznego, w którym każdy widz odnajdzie coś dla siebie.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie

"Kochanice króla" to film opowiadający o historii, jednak czy to właśnie na nią położony został największy nacisk?

2009-02-07 | klaudia28 | 7/10 | 3 z 6 osób uważa tę recenzję za użyteczną

*** Możliwe spoilery *** "Kochanice króla" to film, którego scenariusz powstał na podstawie książki Philippy Gregory "The Other Boleyn Girl". Opowiada o życiu sióstr Boleyn, Anny i Marii, oraz ich romansie z królem Anglii, Henrykiem VIII.

Wrażenie po obejrzeniu filmu może z pewnością wywołać scenografia i kostiumy. Wszyscy aktorzy, nawet ci, którzy tworzą tło akcji mają szczegółowo dopracowane stroje. Mnie najbardziej spodobało się jak ubrany był król Henryk VIII, ponieważ jego kostium znacznie różnił się od tych jakie miałam okazję widzieć w innych filmach i według mnie był o wiele bardziej trafny.

Kreacje aktorskie stworzone przez Natalie Portman i Scarlet Johannson uważam za udane, szczególnie rolę tej pierwszej. Podobało mi się bardzo jak dzięki mimice twarzy wyrażała swoje emocje, które były bardzo naturalne. W szczególności w scenie, w której przekonała się, że nie ma dla niej już szans na przeżycie, że zaraz zostanie stracona. Jej rozpacz, choć trochę histeryczna nie wyglądała sztucznie. Oceniając rolę Natalie Portman po zakończeniu filmu, doszłam do wniosku, że aktorka włożyła w nią wiele pracy. Miała wiele scen wymagających wczucia się w osobę, którą grała.

Film nie ukazuje zbyt dobrze historii związanej z królem Henrykiem VIII, pomija wiele ważnych faktów, lub krótko i nieznacznie o nich wspomina, dlatego dla miłośników historii może być pod tym względem słaby. Moim zdaniem ten film miał jednak inne zadanie niepolegające na ukazaniu wyłącznie faktów historycznych. Była to próba pokazania jaki wpływ na dzieci mają rodzice, którzy decydowali o ich losie. W wielu przypadkach, dzieci już w pierwszych latach swojego życia miały zapisane karty swojej przyszłości. Nie mogły się sprzeciwić. Komu w dzisiejszych czasach przyszłoby na myśl, że rodzice mogą zadecydować o przyszłości swoich dzieci? Siostry Boleyn tak jak inne dzieci w tamtych czasach podporządkowały się decyzji rodzica, która okazała się zgubna. Pragnienie pozyskania wyższej pozycji, przyćmiło wszystkie wady jakie za sobą niósł związek którejkolwiek córki z królem.

"Kochanice króla" to film, który wywołał na mnie dobre wrażenie, ponieważ jak dla osoby, która nie przepada za historią, świetnie pokazał jej urywek. Nie był nudzący, męczący i nieciekawy. Chociaż większość faktów była mi znana, to wciągnął mnie i bez choćby jednego ziewnięcia oglądnęłam go od początku do końca.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Kochanice króla (2008)

    Kochanice króla (2008) — 9

    Oparta na bestsellerowej powieści Philippy Gregory pasjonująca opowieść o miłości, intrydze i zdradzie, rozgrywająca się na tle burzliwych wydarzeń w XVI-wiecznej Anglii. Kiedy tajemnicą poliszynela staje się...

  • 21x30

    BASKA_1980

    2010-04-09

    8/10

    Film godny polecenia!!! Wszystko na bardzo dobrym,wysokim poziomie. Kto lubi taki gatunek filmowy,to niech obejrzy bo warto i tych sceptycznie nastawionych,także zachęcam. A tak po przemyśleniach s...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    pablo75

    2010-04-08

    8/10

    Bardzo dobry film. Scenariusz,kostiumy,muzyka,aktorstwo na wysokim poziomie. Aż się ciśnie,aby napisać,że jedynymi racjonalnie myślącymi osobami w tym filmie były:królowa i matka Boleyn... Reszta g...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    matt2

    2009-07-25

    9/10 - rewelacyjny

    Film z duszą. Genialna gra Scarlett Johansson która bardzo mi tutaj pasowała. Film który zapada w pamięć i pozostawia ślad po sobie.

    2 odpowiedzi

    justangel

  • 21x30

    Czechu

    2008-10-20

    Bardzo dobry film

    pokazuje jak żądza władzy może zrujnować rodzinę, jak jedna kobieta może mieć wpływ na mężczyznę :). Ogólnie film bardzo dobry, super aktorzy oraz fabuła. 9/10

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    egocentryk

    2008-07-02

    Miłe zaskoczenie

    Podobał mi się, miły akcent w porównaniu do tego co ostatnio puszczają w kinach. Fabuła, mimo że zaczerpnięta z prawdziwych wydarzeń wciąga jak bagno. W/g mnie *9/10*, polecam.

    1 odpowiedź

    Grzegorz_Derebecki