Naprawde polecam…film jest świetny. Od poczatku do konca akcja:) oby takich filmów wiecej. pozdro
-
Ultimatum Bourne'a (2007) — 10
Trzecia a zarazem ostatnia część przygód Jasona Bourne'a, w której tytułowy bohater wraca do miejsca gdzie został wyszkolony, aby zdobyć informacje na temat swojego pochodzenia. Musi stawić czoła całej agencji...
-
-
Temat wątku - Jeden z najlepszych filmów tego roku
-
Tak, typowy film akcji, na którym jest się w stanie zjeść cały pop-corn ;)
Przeszkadzała mi tylko niezniszczalność Damona oraz zakończenie. Uśmieszek Stiles mógł zostać, ale ostatnią scenę mogli wyciąć. -
Zacytuję sam siebie (http://fdb.pl/forum/pokazTemat.php?tematId=b11226):
9 lub 9+/10 (Najlepsza część trylogii. Świetna praca kamer, wyśmienity montaż – będzie nominacja do Oscaar coś czuje, świetne akcje, napięcie, brak nudy, bardzo dobre dialogi, aktorstwo na najwyższym poziomie. Pierwszą oglądałem w TV, drugą na DVD, tą w kinie – a wiadomo, że jak dobrze skręcone akcje, to oczy się raduję jeszcze bardziej jak się patrzy na duży ekran. :)
Anita Nowakowska o 2007-09-10 20:57:52 napisał:
Tak, typowy film akcji, na którym jest się w stanie zjeść cały pop-corn ;)
Przeszkadzała mi tylko niezniszczalność Damona oraz zakończenie. Uśmieszek
Stiles mógł zostać, ale ostatnią scenę mogli wyciąć.Hmm, jak dla mnie właśnie nietypowy i nie da się zjeść pop-cornu podobnie jak na “Szklanej 4”. Niezniszczalność Bourne’a jest wytłumaczona, jest to superagent, prototypowy (a może i nie, nie pamiętam) program, człowiek-likwidator i on nie wychodzi z wypadku cały, bez małego cięcia na ubraniu, krwawi, kuleje itp. Bardzo, bardzo profesjonalnie wykonany, czyli typowy nie jest. Jeden z najlepszych filmów sensacyjnych na przełomie ostatnich kilkunastu lat.
...:::4 8 15 16 23 42:::...
mikolaj.chodkowski@fdb.pl <---- jeśli brakuje galerii, zwiastuna lub chcesz się skontaktować, napisz na ten adres. -
dla mnie film fantastyczny ja daję 8,5/10 :).
jednyne do czego można się doczepić to fakt, że tyle zmienili z fabuły książki – która moim zdaniem była lepsza niż film i Bourne wcale nie był taki “niezniszczalny” choć niesamowity:D. Tak jak pierwsza część była jeszcze trochę podobna, druga mało, tak trzecia właściwie w ogóle… Ale to powód żeby kiedyś znowu to nakręcić (uwielbiam remake’i) ale tak jak jest w książce.no i może jeszcze fakt, że Bourne w książce miał za sobą kilka drobnych operacji plastycznych usuwające wszystkie “wyrazistości” w jego twarzy, przez co był nie do opisania i trudny do zapamiętania… Ale jak zarobić kasę na filmie, w którym główny bohater ma mło charakterystyczną twarz:P??
ja
-
co nie zmienia faktu, że film świetny. 200% akcji, świetna praca kamer, zdjęcia i montaż. Paradoksalnie jedynym minusem jest dla mnie właśnie nadmiar akcji – historia odgrywa wręcz trzeciorzędną rolę (no, trochę przesadzam;). Matt Damon idealny w tej roli, stworzył klasykę gatunku i nie ma w tej chwili aktora, który mógłby go zastąpić – jest planowana kolejna część http://www.imdb.com/title/tt1194173/ w której fabuła będzie tworzona od podstaw przez scenarzystów (chyba).
Daje 9/10 i jeśli kiedyś obejrzę cała trylogię, może po ponownym przeczytaniu tej Ludluma (obecnie niewiele z niej pamiętam – czytałem przed premierą części pierwszej), to przypuszczam, że podniosę ocenę.Lubię chleb wiec sobie zjem
I po brzuchu się poklepię -
Bourne’a – to według niektórych najlepsza wersja szpiegowska. Doczekaliśmy się jej końca i co?
Super ;).
Choć trudno to porównywać do Bonda, bo Bond to co innego. To jednak wolę Bourne’a, bo nie ma w sobie tej sztuczności, tego niby-to-wyrachowania.
Film spełnił wszystkie założenia:
niesamowita akcja, we wspaniały sposób Bourne dąży do końca, wiemy, że ten koniec nastąpi, ale do końca nie wiemy w jaki sposób :PTonight is the night.
-
Masz racje film lepszy od samego Bonda ,,To jednak wolę Bourne’a, bo nie ma w sobie tej sztuczności, tego niby-to-wyrachowania. Pierwszą cześć jak oglądałem to ciekawością, ale za to druga cześć jakoś mnie nie wciągała ale trzecia cześć już z powrotem ożywiła i zaciekawiła, pewnie dlatego że całą trylogie oglądałem film prawie jeden za drugim i dlatego tak mi się zdaje
Paranoik Filmowy
-

