• Beats of Freedom - Zew wolności (2010)

    Beats of Freedom - Zew wolności (2010) — 1

    Porywający film o narodzinach rocka w Polsce. Niezapomniana muzyczna podróż w czasie, która stała się możliwa dzięki zachowanym unikalnym i nierzadko wstrząsającym nagraniom z ostatnich 50 lat. Barwne wspomnienia...

      Temat wątku - Beats of freedom

    • Avatar-icon

      ballon108

      2010-03-15

      To nie jest film o muzyce – to film o polityce i czasach komunizmu. Dokument pokazuje czasy komunistyczne, działania SB i milicji skierowane przeciwko subkulturom młodzieżowym. Film jest nierzetelny (nie pojawia się nawet pseudonim twórcy Pomarańczowej Alternatywy) oraz tendencyjny w swoich ocenach. Ogromna scena niezależna z lat 80-tych (punk, new wave, reggae) została zredukowana do kilku zespołów.
      Zawiodłem się sromotnie…
      3/10

    • 21x30

      luziczek

      2010-04-08

      Popieram, również się zawiodłem. Zacząłem się go bać już w momencie ujrzenia na ekranie “telewizja tvn przedstawia” i nie pomyliłem się.

      Na pewno nie jest wart wydania na niego pieniędzy, aby pójść do kina. Za pół roku pewnie pojawi się w Superwizjerze.

      Także 3/10.

    • Avatar-icon

      MagEllan

      2010-07-23

      Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzic sie z moimi przedmowcami. Nastawialem sie na dokument o muzyce (tak tlo polityczne warte jest wspomnienia). Zamiast tego otrzymalem dokument polityczny o czasach PRL’u z muzyka w tle. – Rozczarowanie.

      No coz nawet w ten sposob zrobiony dokument moze byc dobry, ale niestety jest krotki traktuje temat muzyki po lebkach, jest niezeletny i tendencyjny.

      Na plus zaliczam pare archiwalnych ujęć: Aya RL, fragment wywiadu z Brylewskim – bo tych wczesniej nie widzialem.

      film ten jest dla mnie rozczarowaniem.
      3/10