Koszmar z ulicy Wiązów (1984)
A Nightmare on Elm Street
Recenzje
"Come to Freddy"
Komu z Was nie śniły się nigdy koszmary? Kto nie zbudził się w środku nocy z przerażeniem w oczach? Odpowiedź jest prosta: dotyczy to każdego. Wszyscy miewamy senne koszmary - jest to zupełnie normalne, a zarazem tajemnicze i niepokojące. Zjawiskiem tym zainteresował się, wówczas jeszcze mało popularny reżyser, Wes Craven, który zainspirowany artykułami o podobnej tematyce postanowił stworzyć „Koszmar z ulicy Wiązów”. Jak się później okazało, owy film stał się niemalże kultowym, na zawsze zapisał się w historii kina.
W tym momencie należy zadać sobie pytanie, czemu właściwie odniósł on taki sukces. „A Nightmare on Elm Street” zaliczany jest do podgatunku horroru jakim jest slasher. Produkcje należące do tego rodzaju filmów grozy okres największej popularności przeżywały w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych dwudziestego wieku. W tym czasie powstawały jedne z ważniejszych dzieł, takich jak: „Teksańska masakra piłą łańcuchową” (1974), „Halloween” (1978), czy też „Friday the 13th” (1980) oraz ich kontynuacje. Wszystkie te obrazy oparte były na jednym schemacie - grupa nastolatków atakowana jest przez psychopatycznego zabójcę, mordującego bez żadnych skrupułów, w brutalny i szokujący sposób. W utworze Wesa Cravena widz odnajdywał coś świeższego, lecz jednocześnie nie odbiegającego od ogólnych założeń slasherów. Mamy tu bowiem do czynienia z okrutną postacią zabijającą swoje ofiary jedynie we śnie. Na uwagę zasługuje tu wspaniale wykreowana postać Freddiego Kruegera, uważana współcześnie za jednego z najstraszniejszych i przerażających anty-bohaterów. Na mojej „czarnej liście” jest on na drugim miejscu, tuż za Leatherfacem, a przed Jasonem. Jak wygląda i jaka jest jego przeszłość nie będę opisywał - kto widział to wie, kto natomiast nie miał jeszcze okazji, samemu powinien się o tym przekonać.
Pod względem technicznym „A Nightmare on Elm Street” jak na tamte lata prezentuje się dość dobrze, nikt nie może spodziewać się super efektów specjalnych, gdyż większość z nich została wykonana fizycznie, bez udziału komputera (z jego pomocą zrobiono zaledwie dwie sceny). Jednak każdy maniak zarówno horrorów jak i pozostałych gatunków filmowych wie, że prawdziwe dzieło nie potrzebuje tego by zasłużyć na uwagę. Oczekiwać natomiast możemy dobrze opowiedzianej historii, aktorstwa na odpowiednim poziomie (debiut Johnny'ego Deppa), klimatu, a także doskonale dobranej ścieżki dźwiękowej, czego w tym filmie bez wątpienia nie brakuje. Co do tego ostatniego, to według mnie muzyka nie jest idealna, ale mimo to nie mogę się przyczepić, ponieważ doskonale zgrywa się ze scenami, zwiększając tym samym napięcie.
Podsumowując jest to jedno z największych dzieł kina grozy, z którym każdy powinien się zapoznać - szczerze do tego zachęcam.
One, two ... Freddy coming for You
W 1978 roku w głowie Wesa Cravena zrodził się pomysł, na nakręcenie filmu, w którym to, co najgorsze spotyka nas w snach. Jednak swoją wizję mógł zrealizować dopiero sześć lat później.
Akcja „Koszmaru z ulicy wiązów” rozgrywa się w spokojnym miasteczku Springwood. Grupę przyjaciół nękają nocne koszmary, w których występuje ten sam mężczyzna z poparzoną twarzą, ubrany w zielono-czerwony sweter i kapelusz. Ma umocowaną do dłoni rękawicę, zakończoną ostrymi brzytwami, którą posługiwał się przed śmiercią do zabijania niewinnych dzieci. Nazywa się on Freddy Krueger. Wychowany przez sadystycznego ojca wyrósł na seryjnego mordercę.
Do odtworzenia roli głównego bohatera został wybrany Robert Englund, który z postacią Freddy'iego poradził sobie doskonale. Reszta obsady zagrała bardzo dobrze. Pozwolę sobie zwrócić uwagę na brawurowy debiut młodego Johnny’ego Deppa, który wcielił się w Glena Lantza.
Film ten w porównaniu do innych horrorów wyróżnia się ciekawą, spójną oraz nietuzinkową fabułą, genialnym soundtrackiem, a także znakomitymi efektami dźwiękowymi, które potęgują z każdą minutą napięcie i uczucie wewnętrznego niepokoju. Większość efektów specjalnych została przemyślana i dopracowana z najmniejszymi szczegółami. Niestety, są pojedyncze wyjątki, które mogłyby zostać lepiej wykonane, lub też całkowicie pominięte. Cztery podstawy, które czynią horror dobrym w tym wypadku uczyniły go wręcz genialnym.
„Koszmar z ulicy wiązów” jest aktualnie uznany za klasyk gatunku i jeden z lepszych slasherów powstałych w historii kina.
-
Wiadomości
-
12. edycja Tygodnia Kina Hiszpańskiego
Organizator ujawnił tytuły filmów, które będziemy mogli zobaczyć na festiwalu.
-
Freeman i Cruise w nowym filmie Kosinskiego
Produkcja będzie adaptacją powieści graficznej autorstwa Josepha Kosinskiego i Arvida Nelsona
-
Nominacje do Orłów 2012
Polska Akademia Filmowa ogłosiła listę nominacji do Nagrody Orłów.
-
Powrót Natalie Portman
Natalie Portman powraca po dłuższej przerwie na plan filmowy. Wystąpi w dwóch projektach Malicka.
-
Scorsese i jego wynalazek
Przeczytaj recenzję filmu "Hugo i jego wynalazek" - bajecznej wariacji z historią w tle.
- więcej »
-
-
Kino
-
I że cię nie opuszczę
I że cię nie opuszczę - Paige, Leo (Rachel McAdams i Channing Tatum), świeżo poślubione małżeństwo ulega wypadkowi samochodowemu, na wskutek którego żona zapada w śpiączkę. Kobieta budzi się z amnezją, a jej mąż po raz kolejny musi starać się o jej serce...
-
Hugo i jego wynalazek
Hugo i jego wynalazek - Akcja toczy się we Francji na początku lat 30. Główny bohater, sierota Hugo Cabret (Asa Butterfield), mieszkający na paryskim dworcu ze swoim wujem-alkoholikiem, przypadkowo znajduje tajemniczy mechanizm, stworzony przez znakomitego filmowca Georgesa Mélièsa. Ten znaleziony przedmiot uruchamia reakcję łańcuchową dziwnych zdarzeń, które w ostateczności pomogą Hugo odgadnąć tajemnicę jego zmarłego ojca...
-
Odrobina nieba
Odrobina nieba - Marley Corbett (Kate Hudson) niedługo przed tym jak poznaje swoją drugą połowę Juliana Goldsteina (Gael García Bernal) dowiaduje się, że ma raka. Jednak strach przed zakochaniem się jest silniejszy niż śmierć.
-
Big Love
Big Love - Emilia ma 16 lat, gdy poznaje o siedem lat starszego przystojnego Maćka. Chłopak otwiera przed niewinną dziewczyną świat miłości i namiętności. Wkrótce Emilia porzuca rodzinny dom, by zamieszkać z ukochanym. Chłopak imponuje wychowanej bez ojca dziewczynie. Emilia dojrzewa w związku i z wpatrzonej w Maćka dziewczyny przeistacza się w piękną świadomą siebie i ciekawą świata młodą kobietę. Zaczyna śpiewać w zespole, co zawsze było jej największym marzeniem. Pierwsze sukcesy dodają Emilii pewności siebie. Wkrótce wokół niej zaczynają pojawiać się nowi mężczyźni. Maciek nie może pogodzić się z niezależnością Emilii, czuje, że traci nad nią władzę. Namiętne love story przeistacza się w toksyczną miłość, która uzależnia jak narkotyk i nieuchronnie prowadzi do dramatycznego finału…
-
Artysta
Artysta - Hollywood, rok 1927. George Valentin (Jean Dujardin) to gwiazda kina niemego. Jego pozycja jednak zdaje być się zagrożona wraz z nadejściem filmów dźwiękowych. Piękna stylistka (Bérénice Bejo) tymczasem liczy na to, że nowy format pozwoli jej osiągnąć sławę.
- więcej »
-
-
-
Koszmar z ulicy Wiązów (1984) — 9
Czwórkę nastoletnich przyjaciół męczą koszmary. Pojawia się w nich ten sam facet z poparzoną twarzą w kapeluszu i rękawicy zakończonej brzytwami. Z początku nie traktują sprawy poważnie. Zmienia to się...
-
Wspomnień czar
Też pamiętam ten film-po raz pierwszy obejrzałam go dn.10 grudnia 1991r. jak miałam 9 lat...najbardziej utkwiła mi w pamięci Tina latająca po suficie i ścianach a potem senny koszmar Nancy w szkole...
0 odpowiedzi
-
fredd
Tylko Wes Craven !
0 odpowiedzi
-
7/10
klasyk wśród horrorów pozycja obowiązkowa
0 odpowiedzi
-
10/10
Jeden ze straszniejszych horrorow jakie widziałem poprostu perełka nie znam osoby ktora by go nie oglądała i nirpodzielała mojego zdania swietnie zmątowany i to przy technice z tamtych lat
0 odpowiedzi
-
Co tu mogę napisać
po prostu klasyka gatunku:). Do tej pory moja siostra musi oglądać całą serię w dzień, bo boi się w nocy:). Polecam każdemu, jeżeli jest ktoś kto jeszcze nie widział tego filmu. Super fabuła, klima...
2 odpowiedzi


