140x200 Update

Niezniszczalni (2010)

The Expendables

Recenzje

Dobry film, który mógłby być jeszcze lepszy, ale fani kina akcji i obsady będą usatysfakcjonowani.

2010-08-15 | Tomasz_P | 7/10 | 5 z 11 osób uważa tę recenzję za użyteczną

*** Możliwe spoilery *** Film, który miał być swoistym hołdem dla przebojów kina akcji lat 80. i pierwszej połowy lat 90. jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć wzbudził wielkie zainteresowanie, przede wszystkim ze względu na imponującą obsadę. Oczekiwania były duże. Czy je spełnił? W przeważającej mierze tak.

Jak to zwykle w produkcjach tego typu fabuła Niezniszczalnych jest dość prosta. Grupa najemników ma zlikwidować dyktatora, który od ponad 20 lat znęca się nad swoimi obywatelami. Strukturalnie jest bardzo podobna do poprzedniego dzieła Stallone'a, John Rambo, który to podzielił krytykę i widzów.

Głównym atutem filmu jest iście doborowa obsada. Pierwsze skrzypce grają Sylvester Stallone i Jason Statham, którzy bardzo dobrze wywiązują się ze swej roli. Oprócz nich w skład ekipy Niezniszczalnych wchodzą jeszcze: Jet Li, Randy Couture, Dolph Lundgren, Terry Crews, Mickey Rourke. Każdy z nich ma swoje 5 minut.

Wśród bandziorów mamy Erica Robertsa, który gra dość podobną rolę do tej z Mrocznego rycerza, Steve'a Austina i Gary'ego Danielsa. Na ich tle odtwarzający rolę generała Garzy David Zayas wypada nieco blado.

Wisienką na torcie jest scena w kościele, w której spotykają się Stallone, Bruce Willis i Arnold Schwarzenegger. Muszę przyznać, że jest świetna, dowcipnie nawiązująca do rzeczywistości.

Tym razem Stallone miał do dyspozycji niemal dwa razy większy budżet (82 miliony dolarów) niż przy Johnie Rambo i to widać. Jest mnóstwo akcji, wszystko kręcone w świetnych plenerach, mamy też całkiem niezłe efekty specjalne. Już od pierwszej sceny, kiedy somalijski pirat zostaje rozerwany na pół wiemy z czym będziemy mieli do czynienia. Mamy tu wiele niezłych walk m.in.: Stallone'a z Austinem, Lundgrena z Li, Couture'a z Austinem.

Podobnie jak w Johnie Rambo na koniec filmu Stallone serwuje nam istną orgię przemocy, a trupy padają tuzinami. Ale w końcu to produkcja z kategorią wiekową R.

Przede wszystkim cieszy, że jest to prawdziwa akcja, kręcona w starym stylu, w plenerach, a nie tak jak to obecnie bywa, że aktorzy są jedynie marionetkami na tle zielonego ekranu, a cała reszta jest wytworem komputera (Drużyna A).

Należałoby wspomnieć jeszcze o muzyce, którą skomponował Brian Tyler. Nie jest zbyt porywająca, ale za to dobrze uzupełnia akcję dziejącą się na ekranie.

Podsumowując jest to dobry film, który mógłby być jeszcze lepszy, ale fani kina akcji i obsady będą usatysfakcjonowani. Wiadomo już też, że będzie to hit kasowy, a Stallone twierdzi, że ma pomysł na kontynuację. Osobiście nie mam nic przeciwko temu.

Czy ta recenzja była dla ciebie użyteczna? Tak Nie
  • Niezniszczalni (2010)

    Niezniszczalni (2010) — 20

    Grupka najemników za pięć milionów dolarów, podejmuje się zabicia generała malutkiego państewka Vilena. Jednak podczas rekonesansu okazuje się, że faktyczną władzę w państwie sprawuje były agent CIA Monroe....

  • 21x30

    marcino806

    2012-02-01

    8/10

    Dobry film polecam :D

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    TCksp

    2011-12-04

    4/10

    Strzelanina, wybuchy, strzelanina, robienie tatuaży, lot samolotem,kopanina, pościg samochodem, strzelanina z kopaniną, wybuchy, lot samolotem, rzucanie nożami, napisy końcowe. Tak pokrótce wygląd...

    1 odpowiedź

    leosia28

  • 21x30

    szczotmaster

    2011-07-20

    Spodziewałem się czegoś innego...

    Myślałem że, ten film to będzie majstersztyk... a tu klapa na całkowitej linii. Efekty specjalne przereklamowane, a tylko jedna scena jest godna obejrzenia , mianowicie gdy Stallone, Schwarzenegger...

    0 odpowiedzi

  • 21x30

    master602

    2011-02-12

    7/10

    dla mnie film był dobry

    1 odpowiedź

    muniez1

  • 21x30

    fuksik02

    2011-01-08

    Można obejrzeć 6/10

    Duża strzelania, dużo zamieszania ale .... po oglądnięciu nie żałuję tych 2h przed TV dla takiej obsady trzeba film obejrzeć :) chociaż tej świeżości już brak, to nie te czasy gdy Stallone czy Will...

    0 odpowiedzi